11.11 Remembrance Day – Dzień Pamięci

Chciałem się podzielić z wami czymś co bardzo mnie zaskoczyło i jednocześnie wzruszyło.

Dziś tj. 11.11.2015 r. jak zwykle poszedłem do pracy, w końcu to normalny dzień pracujący w Australii. Oczywiście widziałem, że w Polsce obchodzone jest Święto Niepodległości, gdyż dzień wcześniej zażartowałem do szefa czy z tej okazji będziemy mieć dzień wolny ;) Dzień od rana wyglądał jak zazwyczaj, czyli na całym piętrze ok. 50 osób pracujących, odgłosy wiertarek, wkrętarek, czasami ktoś włączył piłę i oczywiście rozmowy oraz grające radio. Krótko mówiąc dość głośno.

Nagle dokładnie o godzinie 11:00 z głośników wydobył się krótki sygnał alarmujący a zaraz po nim ochrona budynku rozpoczęła komunikat. Nie jestem wstanie dokładnie przekazać jego treści, ale brzmiał mniej więcej tak:

Dziś jest 11 listopada, Dzień Pamięci. Dokładnie w tym dniu podczas I Wojny Światowej o godzinie 11:00 został podpisany rozejm kończący wojnę. Ten dzień jest dniem upamiętniającym wszystkich poległych żołnierzy we wszystkich wojnach. Proszę o uczczenie tej chwili ciszą.

Po tym komunikacie, nie ważna była narodowość, kraj pochodzenia czy rodzaj wyznawanej religii, dosłownie wszyscy zaprzestali pracować i stali milcząc. 1 minuta ciszy, która spowodowała, że miałem „świeczki w oczach”, że zbiegło się to z naszym Świętem Niepodległości oraz zachowaniem ludzi.

Dopiero po tym komunikacie zapytałem się szefa o więcej szczegółów, który powiedział mi, że jest to święto, które obchodzi się w całej Australii.

Podobne odczucie przeżycie miałem gdy po raz pierwszy zobaczyłem ten film upamiętniający minutą ciszy Powstanie Warszawskie

 

Przelew pieniędzy z Polski do Australii i z Australii do Polski za pomocą TransferWise

Przyszedł czas na temat, który według mnie jest dość istotny dla każdego kto planuje wyjazd do Australii, a mianowicie przelew pieniędzy z Polski do Australii. Piszę go również dla was aby oszczędzić wam czas w szukaniu odpowiedniego rozwiązania oraz najważniejsze, żebyście nie stracili bezsensownie znacznej ilości pieniędzy :)

Smutne refleksje po 6 miesiącach bycia w Sydney

Dzisiaj powieje pesymizmem… tak dla równowagi w internecie. Kiedy padł pomysł wyjazdu na Antypody, nie wiedziałam sama czego się spodziewać po tak odległym zakątku świata. Zaczęłam wertować internet, różne fora, na których Australia kreowana była na krainę miodem i mlekiem płynącą. Oddźwięk internatów brzmiał: przyjeżdżajcie, jest cudownie! Łatwo znaleźć pracę i ułożyć sobie życie na naprawdę bardzo wysokim poziomie. Australijczycy to bardzo sympatyczni i otwarci ludzie, a sam kraj tylko na Was czeka z otwartymi rękami.

No to tylko się pakować i fruu.

Moja przygoda z IELTS :)

Co to jest IELTS

International English Language Testing System w skrócie IELTS jest to test sprawdzający umiejętności językowe, stosowany do oceny poziomu znajomości języka angielskiego osób przyjmowanych na studia lub do pracy. Stworzony został przez trzy instytucje: British Council, University of Cambridge ESOL Examinations oraz IDP Australia.

Dostępne są dwa moduły egzaminu IELTS: Academic i General Training.

  • moduł Academic przeznaczony jest dla osób planujących studia w języku angielskim, natomiast
  • moduł General Training jest odpowiedni dla osób pragnących zdobyć doświadczenie zawodowe lub odbyć staż w krajach, gdzie angielski jest językiem komunikowania się oraz dla osób imigrujących do Australii, Kanady i Nowej Zelandii.

IELTS składa się z czterech części:

  • Listening (Słuchanie),
  • Reading (Czytanie),
  • Writing (Pisanie),
  • Speaking (Mówienie).

Wszyscy kandydaci, niezależnie od wybranego modułu, zdają takie same części Słuchanie i Mówienie. Rozróżnienie wg modułu dotyczy natomiast części Czytanie i Pisanie. Części pisemne egzaminu trwają około 3 godzin (bez przerw). Część ustna egzaminu może odbyć się tego samego dnia lub na 7 dni przed albo po części pisemnej. Przebiega ona w formie spotkania 1:1, czyli jeden kandydat z jednym egzaminatorem. Dodatkowo rozmowa jest nagrywana.

Moje urodziny w Sea Life czyli Szczęki 3 :)

Dlaczego warto odwiedzić Sea Life w Sydney?

Odpowiedź jest prosta: żeby zobaczyć prawdziwe rekiny i Dugonga!

W tym wspaniałym podwodnym świecie spędziliśmy kilka godzin podziwiając i poznając wiele wodnych stworzeń takich jak: różnorodne ryby, żółwie, rekiny, płaszczki, ośmiornice, koniki morskie i pingwiny.

Raj dla dzieci, które mogą narysować swoje własne ryby, które później „pływają” w wyświetlonym na ścianie akwarium. Ponadto można dotknąć rozgwiazdę i „morskiego ogórka”, co oczywiście uczyniliśmy wielce uradowani.

Mój dzień urodzin zaliczam do jak najbardziej udanych, gdyż wizyta w Sea Life jest niepowtarzalną okazją zobaczyć w jednym miejscu 250 gatunków morskich zwierząt żyjących tylko w wodach Australii. Na koniec zakupiliśmy folder

Zapraszam do oglądnięcia naszej video relacji, mam nadzieję, że choć w małym stopniu poczujecie panująca tam atmosferę:)